Skutki huraganu Cyryl
Wiało, wiało i wywiało
2007-01-19
Takiego wiatru jeszcze widziałem (huraganu znaczy). Wystarczy powiedzieć, że od czwartku wieczorem do wczesnych godzin popołudniowych w niedzielę (z małą 4 godzinną przerwą) nie było prądu. Jednym życie toczyło się spokojnie i cicho innym cicho/ciemno, a jeszcze innym ciemno i zimno. Kto ma kominek ten pewnie specjalnie nie narzekał, no może na brak ciepłej wody. Jeden dzień bez prądu jest nawet miły - pod warunkiem, że można się na niego przygotować ;-) Więcej zdjęć na stronach foto.mckornik.com: Kazmierz - Skutki huraganu Cyryl - Styczeń 2007
